Liczba pozycji kwestionariuszowych w badaniu Mystery Shopping

Wielokrotnie klient zainteresowany przeprowadzeniem badania mystery shopping przegląda oferty agencji badawczych, stojąc przed dylematem, którą ofertę wybrać. Sprawa jednak nie jest jednak prosta, bowiem na rynku działa obecnie kilkadziesiąt agencji badawczych specjalizujących się w badaniach typu mystery shopping ( celowo nie podajemy nazw, ponieważ nie chcemy wpływać na PR agencji). Po wyborze naszej agencji badawczej, zazwyczaj klient przechodzi do szczegółowości problemu, wysuwając propozycję pomiaru większej liczby zmiennych, inaczej, niż to miało miejsce w zapytaniu ofertowym ( dotyczy klientów, którzy nie mają wypracowanych standardów świadczonych usług).

W takiej sytuacji z liczby, przyjmijmy 30 pozycji w kwestionariuszu badawczym robi się 60 pozycji; oznacza to,że z przykładowych 3-5 kartek kwestionariusza powstaje 13-20 kartek kwestionariusza. Nie będziemy się rozpisywali nad procesem badania mystery shopping ponieważ została ona omówiona w innym artykule, dlatego skoncentrujemy się na samych pozycjach kwestionariuszowych. Powracając do tematu, mamy przygotowany kwestionariusz badania mystery shopping składający się z np. dwudziestu kartek  i co dalej? Tutaj mam prośbę abyśmy się zatrzymali i zastanowili czy wszystko jest w porządku; oczywiście, że nie, papier przyjmie wszystko, ale człowiek nie. Dlaczego ?

Po pierwsze liczba pozycji testowych w kwestionariuszu badawczym nie musi być tożsama z liczbą zmiennych, których  pomiaru dokonujemy np. kwestionariusz badania mystery shopping może składać się z naszych 60  pozycji testowych, ale możemy mieć do czynienia z 100 zmiennymi ( sprawa oczywista dla psychologów posiadających wiedzę psychometryczną). Po drugie jaki audytor jest w stanie zapamiętać naszych 100 zmiennych uwzględnionych w badaniu? Po trzecie, załóżmy,że nasz audytor zapamiętał listę 100 zmiennych ( wynik potwierdzony testem kompetencyjnym ), to jakie jest prawdopodobieństwo, że podczas dokonanego pomiaru zaobserwował naszych 100 zmiennych?  Badania psychologii nad procesami pamięciowymi, ewidentnie pokazują, że nie jesteśmy w stanie zapamiętać tak dużej ilości danych ze względu ograniczenia naszej pamięci, jak i wpływu dystraktorów. Inna kwestia dotyczy różnic indywidualnych naszych audytorów.

Dlatego też,  są agencje badawcze ( zatrudniające psychologów), które wiedzą, że sama konstrukcja wadliwego narzędzia badawczego , będzie zniekształcała proces badawczy, a przez to wpływała na wynik. Ile jest zatem warte takie badanie? Odpowiedź pozostawiamy państwu. Ile pozycji kwestionariuszowych zatem powinno znaleźć się w badaniu mystery shopping? Trudno znaleźć odpowiedź jednoznaczną; według nas, taka liczba aby satysfakcjonowała klienta oraz aby audytor ją zapamiętał ( wynik testowy) W tej kwestii, ilość nie idzie w parze z jakością. Jeżeli klient zainteresowany jest przebadaniem większej liczby zmiennych, to stosowane są inne metody badań ilościowych.